Pracuję z ludźmi, którzy próbują poskładać się na nowo. Z tymi, którzy mają dość udawania, że „jest OK”. Wiem, że emocje mają strukturę – i że każdą z nich można przeżyć do końca: bez ucieczki, bez rozbijania się. Łączę psychologię z neurobiologią, pracuję z ciałem i słowem. Jestem terapeutką i człowiekiem, który sam przeszedł przez swoje.
Pracuję z tym, co siedzi cicho – ale rządzi wszystkim. Prowadzę sesje w języku polskim i niemieckim: indywidualne, dla par, rodzin i grup. Pracuję integracyjnie. Nie przywiązuję się do jednej metody – bo każda osoba potrzebuje czegoś innego. Sięgam po klasyczne podejścia jak CBT, Gestalt, terapia psychodynamiczna czy schematów. Korzystam także z głębszej pracy z podświadomością, ciałem i wewnętrznym dzieckiem (emocjonalna część naszej psychiki). Tam, gdzie to wspiera proces, pracuję w oparciu o EMDR lub IFS. To narzędzia, nie dogmaty. Towarzyszą mi także elementy terapii transpersonalnej, regresyjnej, somatycznej, narracyjnej i egzystencjalnej. W swojej praktyce uwzględniam również wiedzę neuropsychologiczną. Emocje zostawiają ślady w ciele, w układzie nerwowym, w pamięci komórkowej. Dlatego pracuję z całym człowiekiem, a nie tylko z objawem. Obok sesji terapeutycznych tworzę autorskie medytacje oraz receptury: olejki i mieszanki terapeutyczne, które wspierają pracę z układem nerwowym, napięciem, bezsennością i emocjami.
Jestem w trakcie dalszej certyfikacji terapeutycznej i nieustannie pogłębiam swój warsztat. Mój ból stał się moją siłą i narzędziem, by prowadzić ludzi przez transformację do wewnętrznej wolności i trwałej zmiany jakości życia.